czwartek, 3 listopada 2016

Poszukiwany/poszukiwana








foto ; http://www.ceneo.pl



Jak nie wszyscy wiedzą pewnego czasu lokalne media obiegła radosna nowina, że w nowym Miejskim Domu Kultury w Chojnowie wśród wyposażenia znajduje się właśnie stół bilardowy.



 I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że od tego czasu gdy otwarto Dom Kultury a jest to już ponad rok - na palcach jednej ręki można wyliczyć ludzi którzy skorzystali z tego wspólnego dobrodziejstwa. Chodzą legendy na temat wymówek dlaczego nie ma bilarda :

- a, że to nie ma bil do gry- a to, że nie ma kijów do gry - a to, że ktoś kiedyś widział kogoś kto grał na przy tym stole- a to, że nie ma osoby do "obsługi"- a to, że nie udostępniają- a to że zupa zasłona.....



Czy to jakieś kosmiczne jaja? To gdzie ten stół jest? Zaginął? Dlaczego skoro jest zakupiony za publiczne pieniądze w budynku który jest za publiczne pieniądze to dlaczego nie jest dostępny dla mieszkańców? 




Po prośbie jednego z mieszkańców postanowiliśmy wysłać w tej sprawie zapytanie do Mdku a konkretnie do dyrektora Stanisława Horodeckiego o treści :

Witam 

Proszę o odpowiedź na następujące pytania "

- czy w Domu Kultury znajduje się stół bilardowy wraz z niezbędnym osprzętem tj. : kije, bile do gry

- w jakie dni i na jakich zasadach udostępniany jest bilard? płatnie bezpłatnie? jaki koszt


tak więc już niedługo tajemnica się wyjaśni ;-)


Za 50 Lubię to!




Budżet obywatelski daje nowe możliwości. Można nakierować Urząd na potrzeby mieszkańców których on nie dostrzega. Może inaczej, dostrzega ale jest tak zagoniony robotą....
Młodzi ludzie zgłosili pomysł "Skateparku" na miejscu starego Basenu na Dolpakarcie.
Znalazły się i inne pomysły :
- monitoring działający ;-) nie taki, że po 20 minutach jak hałasują małolaci podjeżdża patrol do centrum na ławki koło Tkacza. Gdyby działał byli by pieszo po 5 minutach
- alejka w Małym Parku - nie błotnista przeprawa jak obecnie
- rewitalizacja w Dużym Parku - ścieżka zdrowia, oświetlenie

Pomysł monitoringu budzi wiele kontrowersji u ludzi młodych, zwolennikami kamer są zaś ludzie w średnim wieku i starsi.


Są inne propozycje? Każdy tylko za jedyne 50 Lubię to!



środa, 2 listopada 2016

Setki nowych miejsc pracy - czyli nie wszystko złoto....



W okolicznych mediach ukazał się news na temat nowych miejsc pracy które powstaną w Chojnowie. „wielki przemysł wkracza do Chojnowa - brzmią slogany.


Firma usługowo-handlowa działająca na rynku wyrobów przemysłowych specjalizująca się w obszarze przemysłu metalowego zainwestuje w stary Dolzamet kwotę 175 milionów złotych i docelowo do 2021 roku w nowym zakładzie pracować ma 320 osób. Wszystko brzmi zachwycająco ale......szczegóły.



Szczegóły są takie, że 320 miejsc pracy do 2021 roku to nie mniej i nie więcej jak 320/5=64 miejsca pracy rocznie. Nie jest to mało ale proszę pamiętać, że każdego roku Powiatowy Zespół Szkół w Chojnowie kształci ilu nowych pracowników? Liceum Ogólnokształcące dla młodzieży 3 profile po 15 osób = 45 absolwentówTechnikum dla młodzieży 2 profile po 15 osób = 30 absolwentówZasadnicza Szkoła Zawodowa 2 profile po 15 osób = 30 absolwentówco daje łącznie minimum 105 nowych pracowników.


Jak mamy 320 miejsc na 5 lat to mamy 64 miejsca rocznie a jak mamy 105 absolwentów to już prawie co drugi z nich nie znajdzie tam pracy, nie wspominając już o obecnych bezrobotnych z Chojnowa. To już nie do końca tak kolorowo.


Kwota jaką zainwestuje nowy właściciel w zakład brzmi powalająco bo to aż 175 milionów złotych. To tyle ile wynosi na obecną chwilę czteroletni budżet miasta Chojnowa. Należy pamiętać, że ta kwota zostanie zainwestowana w zakład a nie w miasto jak można by sobie wyobrażać. Oznacza to że miasto samo w sobie nie uzyska z tego ani złotówki. Co najciekawsze jeszcze do tego sporo dołoży ale o tym później. Właściciel nie będzie budował za te miliony nowych domów dla mieszkańców, nie wyremontuje ulic, całość kwoty zainwestuje we własną infrastrukturę która będzie mu służyć do zarabiania pieniędzy. Tak działają firmy. Dla zysku.


Jaki będzie zysk dla mieszkańców? Będzie ich kilka. O ile pieniądze zostaną wydane w Chojnowie to mógłby być podatek. Owszem część podatku będzie – to bezsprzeczne. Nie będzie jednak tego najważniejszego podatku czyli od nieruchomości. Nie będzie go przez okres 10 lat. Ile to w złotych? Na obecną chwilę wysokość podatku od nieruchomości dla budynków lub ich części – związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 22,66 złotego za metr kwadratowy. Trochę szczegółów. Jeśli hala starego Dolzametu ma 100 metrów długości i 50 metrów szerokości to łącznie ma 5000 metrów kwadratowych powierzchni co razy stawka za metr wynosi 113300 złotych rocznie. Przez 10 lat to będzie już 1 milion 113 tysięcy złotych. Tyle właśnie dołoży do tego interesu miasto a dokładniej mieszkańcy.


Inwestycja z pewnością przyniesie jakiś rozwój dla miasta i ożywi je gospodarczo i tego w żaden sposób nie da się podważyć. Trzeba jednak pamiętać, że szczegóły o których w dziwny sposób się nie mówi są bardzo ważne. To tak jak by wszem i wobec mówić, że kupiło się Mercedesa ale jednocześnie nie wspominając, że ma on zepsuty silnik i rozbitą szybę.


Nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci ;-)



Aktualizacja

 Czy nadmuchany balon pęknie? Czy powstaną nowe miejsca pracy???



źródło : http://regionfan.pl




Jawność, jawność i jeszcze raz jawność





Film 




Czy nazwiska na umowach zawieranych przez gminę są jawne? Oczywiście, że tak- mamy prawo wiedzieć, kto dysponuje publicznymi pieniędzmi. Urzędy często mają inne zdanie na ten temat. Przekonał się o tym Piotr Kodzis – informatyk z Bokszy Starych. Urzędnicy z gminy Krasnopol konsekwentnie zamazywali imiona i nazwiska na umowach, o które wnioskował. Skarga napisana przez prawników Sieci Obywatelskiej trafiła do WSA w Bydgoszczy i sąd nakazał ujawnienie danych. Chcemy pomagać takim osobom jak Piotr, wesprzyj nas w tym, dorzuć się do jawności - https://pomagam.pl/jawnosc 




Monika Bienias z Czubajowizny, której wójt nie chciał udostępnić gminnych faktur. To nie była wcale wyjątkowa sytuacja, wielu urzędników uważa, że, udostępniając faktury, należy zamazać nazwiska gminnych kontrahentów. Nic bardziej mylnego - każdy, także osoba prywatna, dysponując publicznymi pieniędzmi, musi działać jawnie. Dlatego nasi prawnicy z poradni mają pełne ręce roboty 
 
tekst i foto :
SiecObywatelskaWatchdogPolska


Jak to się ma do Chojnowa? a no ma  ;-)  W  Chojnowie również podpisuje się umowy cywilnoprawne, płaci za faktury z publicznych pieniędzy, nikt dotychczas nie wiedział ile i komu. Z informacji jakie uzyskaliśmy na obecną chwilę Urzędowi Miejskiemu jak i podległym mu jednostką strasznie opornie idzie odpowiadanie na składane przez organizacje strażnicze wnioski o udostępnienie informacji publicznej związane z finansami.  Podobno najciężej idzie samemu Urzędowi Miejskiemu - tak donoszą "strażnicy".  w całym województwie dolnośląskim Urzędy proszone są o udostępnienie rejestru umów,  czasami potrzeba pomocy Sądów które ostatecznie przymuszają Urzędy do współpracy wytykając im ich nieznajomość prawa oraz łamanie obowiązujących przepisów. 

Czekamy na dalsze wieści od Watchdogów ;-)


Nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci ;-)

wtorek, 1 listopada 2016

Porządek musi być

W dniu wczorajszym Urząd Miejski by wyjść z twarzą z sytuacji o której pisaliśmy czyli nieporządku na Cmentarzu Miejskim przegrupował tam wszystkie swoje siły. Są tego efekty. Nie sposób nie zauważyć, ze wszystkie pojemniki na śmieci zostały opróżnione – co widać na zdjęciach. Liście zalegające na alejkach zostały usunięte, tereny wokół pojemników na śmieci wysprzątane. Super. Małymi krokami w kierunku do cywilizacji. W dniu dzisiejszym jak i w kolejnym gdzie mieszkańcy i przyjezdni odwiedzają groby bliskich już nie musimy się wstydzić za bałagan na Cmentarzu. Lepiej późno niż za późno.













Brawo! Dobra nasza robota ;-)

Nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci ;-)