Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chojnowianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chojnowianka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 listopada 2016

Problemy finansowe w Chojnowiance odbijają się na dzieciach



Przez jedną z Matek dzieci które trenują piłkę nożną w Chojnowiance został poruszony problem związany z brakiem „pieniędzy publicznych w kasie” klubu. 

Klub Chojnowianka otrzymuje dotację z kasy miasta na propagowanie kultury fizycznej i sportu poprzez piłkę nożną. Dotacja ta rozdysponowywana jest na poszczególne grupy młodzieży działające w klubie. Klubem kieruje zarząd na którego czele znajduje się prezes – obecnie Pan Jóźwiak.


Jakiś czas temu rodzice dowiedzieli się na zajęciach, że trenerowi ich grupy zarząd nie przedstawił kolejnej umowy. Powodem tej sytuacji ma być brak pieniędzy w kasie klubu. Rodzice grupy chcąc by ich dzieci kontynuowały grę postanowili z własnych pieniędzy pokryć wynagrodzenie trenera.

Następnie okazało się, że klub/zarząd nie zgłosił tej grupy dzieci do zimowych rozgrywek piłki halowej argumentując to również brakiem pieniędzy. Rodzice mając na względzie dobro ich dzieci postanowili po raz kolejny sięgnąć do własnych pieniędzy by zorganizować turniej piłki halowej gdyż jest to jednym z warunków uczestnictwa ich dzieci w lidze. Wiadomo, że rodzice zrobią dla dobra ich dzieci wszystko.


Pieniądze w klubowej kasie to dotacja od burmistrza który rozpisuje konkurs na zadania z zakresu kultury fizycznej i sportu. Urząd Miejski – którym kieruje burmistrz – przekazuje pieniądze i każdego roku rozliczeniowego sprawdza czy pieniądze które przekazał(pieniądze publiczne) wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem. Oceny tej dokonuje burmistrz oraz radni miejscy. Zarówno burmistrz jak i rada nigdy nie zgłaszali zastrzeżeń co do rozliczenia dotacji jaką otrzymywał z kasy miejskiej, celowości wydatków, wysokości poszczególnych kosztów.

Co więc się stało w tym roku, że pieniędzy w kasie brakło na szkolenie dzieci? Czy zostały źle rozdysponowane? Na co zostały wydane? Nikt nie chce odpowiedzieć na te pytania. Postanowiliśmy we współpracy z organizacją strażniczą o zasięgu ogólnopolskim uzyskać rozliczanie dotacji którą otrzymał klub tak by osobiście sprawdzić ile i na co i w jaki sposób zostało wydane, że dla dzieci nie starczyło pieniędzy. W imieniu rodziców złożony zostanie stosowny wniosek w tej sprawie do burmistrza który z ramienia Urzędu Miejskiego sprawuje nadzór nad klubem.

Jest w tej historii jedna dziwna kwestia. Do grupy dzieci dla których zabrakło pieniędzy na trenera i ligę halową uczęszcza syn burmistrza dlatego nie sposób o tym nie wspomnieć. 

Czekamy więc na informacje w tej sprawie i na rozliczenie które wszyscy jawnie będą mogli ocenić.





Aktualizacja 




otrzymaliśmy kopię wniosku złożonego w sprawie dotacji jaką w kwocie 90 000 złotych otrzymał klub Chojnowianka
poniżej zamieszczamy jego treść :




                                                           

Wniosek
o udostępnienie informacji publicznej
Stosownie do art. 61 Konstytucji RP wnoszę o przesłanie pod w/w adres e-mail dane w zakresie:



  • kopii ofert które wpłynęły na realizację zadania nr 2 - zarządzenie Burmistrza Miasta Chojnowa Nr12/2016 z dnia 26 stycznia 2016 roku - dotyczącego organizacji szkoleń sportowych, prowadzenia zajęć treningowych, uczestnictwo w lokalnych, regionalnych oraz międzynarodowych zawodach sportowych w ramach współzawodnictwa sportowego w piłce nożnej
  • kopii umowy zawartej z podmiotem który wygrał otwarty konkurs na realizację wyżej wymienionego zadania - dotyczącego organizacji szkoleń sportowych, prowadzenia zajęć treningowych, uczestnictwo w lokalnych, regionalnych oraz międzynarodowych zawodach sportowych w ramach współzawodnictwa sportowego w piłce nożnej
  • wszystkich rozliczeń dotacji przekazanej podmiotowi który wygrał otwarty konkurs na realizację wyżej wymienionego zadania wraz z kopiami rachunków/faktur, poleceń przelewu, dokumentujących wydatki sfinansowane z dotacji


                                                                                                       Z wyrazami szacunku,
                                                                                                                 



Aktualizacja

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy od Pana Macieja odpowiedź która przyszła na wniosek który w naszym imieniu złożył do Urzędu Miejskiego.  Jak można było się spodziewać burmistrz nie będzie skory do udzielenia odpowiedzi dlaczego zaistniała sytuacja z brakiem pieniędzy dla dzieci i udzielił wykrętnej odpowiedzi :



W tej sprawie złożymy wezwanie do wykonania wniosku tak by burmistrz przesłał rozliczenia w których posiadaniu już jest - rozliczenia kwartalne. Jeśli to nie poskutkuje - skargę do Sądu Administracyjnego we Wrocławiu którą w naszym imieniu osobiście tam prześle. Na rozliczenie końcowe poczekamy do końca stycznia 2017 roku.  Burmistrzowi strasznie opornie idzie udostępnianie informacji publicznej - można by przypuszczać, że ma coś do ukrycia bo gdyby nie miał już dawno wysłał by dokumenty o które wnioskowaliśmy. Co Pan Panie burmistrzu przed rodzicami i mieszkańcami ukrywa??? Treść umowy zawartej z klubem znana jest od podpisania umowy więc dlaczego ukrywa ją Pan przed rodzicami i mieszkańcami miasta??? Dlaczego nie przesłał Pan kopii ofert które wpłynęły na realizację tego zadania? Dlaczego ukrywa ją Pan przed rodzicami i mieszkańcami??? Nieładnie Panie burmistrzu, nieładnie! 


poniedziałek, 10 października 2016

Stadion miejski co jest nie tak?

 17 września 2016 po licznych zapowiedziach ze strony burmistrza Jana Serkiesa o hucznym otwarciu stadionu/murawy w atmosferze skandalu odbył się pierwszy mecz na tym obiekcie. Burmistrz wszem i wobec zapowiadał że na nowa płyta jest wykonana wspaniale. Zarówno kibice sportowi jak i zawodnicy czekali na ten moment dwa lata. Na inaugurację miał zagrać na obiekcie zespół Zagłębia Lubin ale okazało się to być farmazonem, później miała być reprezentacja Polski kobiet ale okazało się to być farmazonem, później było jeszcze kilka innych farmazonów ale pal licho to co opowiada burmistrz. Mecz rozpoczął się jeszcze gdy nie padał deszcz i murawa wyglądała na dobrą, niestety pozory mylą. Szybko rzeczywistość zweryfikowała jakość prac które trwały dwa lata. Już w pierwszych minutach meczu z nieba zaczął padać deszcz. Wpierw łagodnie ale z minuty na minutę opady przybierały na sile. Juz pod koniec pierwszej połowy płyta wyglądała prawie jak na filmie . Dwa lata oszukiwania mieszkańców, sympatyków klubu oraz piłkarzy. setki tysięcy złotych wyrzucone w błoto. Jak tak można? Mając taką radę miejską składającą się z 15 przestraszonych ludzi którzy są tam zupełnie przez pomyłkę burmistrz pozwala sobie na wszystko co tylko chce.Ludzie którzy mają możliwość wyjaśnienia tego, pociągnięcia go do odpowiedzialności udają głupków którzy nie widza tematu. To śmieszne zachowanie. Jednym z batów zarówno na burmistrza jak i na radę jest internet w którym nie potrafią się poruszać. Nienawidzą oni nieprzychylnych komentarzy ich pomysłów często uciekając się po środki farmaceutyczne by zagłuszyć sumienie. Niestety nikt im nie powiedział że zagłuszają tylko swoje sumienia a nie nasze. Nasz umysł jest trzeźwy i postrzega wszystkie wady zarówno ich pomysłów jak i brak profesjonalizmu w realizacji. Podsumowując temat stadionu sprawa jest prosta : nie jest prawdą to co mówił burmistrz że płyta jest prawidłowo wykonana, prawdą jest niestety że za płytę wydano pieniądze które poszły w błoto. zapytajmy burmistrza w jaki sposób to naprawi.


Co dalej ?

W dniu dzisiejszym  08 10 2016 o godzinie 16,00 rozpocznie się kolejne spotkanie na feralnej murawie. Przez kilka ostatnich dni pogoda nie rozpieszczała, systematycznie ale słabo padał deszcz. Jeśli w dniu dzisiejszym dojdzie do mocniejszych opadów dojdzie też do kolejnej kompromitacji związanej z jakością wykonanych prac przy "naprawie" murawy. Podobno niektórzy dają na tacę szamanowi by zaklinał pogodę ale czy to coś pomoże na dłuższą metę? 
  
Nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci ;-)



Aktualizacja


W sieci ukazał się taki tekst :


www.e-legnickie.pl


oznacza to, żenie mineliśmy się z prawdą