Chojnów,Jawność, kontrola społeczna samorządu, problemy mieszkańców Chojnowa, niezależne medium.
Chojnów - nie wszystko jest złotem co się z wierzchu świeci
email : chojnowinaczejblogspot@gmail.com
Na minionej sesji Rady Miejskiej miał miejsce incydent który nie wszyscy zauważyli. incydent ten nastąpił po wystąpieniu radnego Pawła Grabka który wypunktował burmistrza Jana Serkiesa publicznie z jego niedociągnięć związanych z realizacją budżetu, małą skutecznością pozyskiwania środków unijnych na inwestycję oraz kilkoma innymi sprawami o których w jakiś dziwny sposób burmistrz Jan Serkies zapomniał się pochwalić podczas swego wcześniejszego wystąpienia. Postawa radnego Grabka zasługuje na uznanie. Samozachwyt burmistrza został delikatnie wystudzony. Kubeł zimnej wody zadziałał na burmistrza tak, że zaplątał się w swoim wywodzie ale nie to jest sednem poruszonej sprawy.
Proszę oglądnąć wypowiedź Przewodniczącego do radnego Pawła Grabka. Czas 2:06:31 raptem kilkanaście sekund.
Radny Paweł Grabek wcześniej upomniał przewodniczącego Rady Miejskiej Jana Skowrońskiego aby przekazywał do wiadomości radnych pisma które wpływają do Rady Miejskiej. Jak nie wszyscy wiedzą przewodniczący Jan Skowroński to swoistego rodzaju cenzor który uzurpuje sobie jakieś dziwne prawo do decydowania kto i co będzie wiedział. Kilka słów w tej kwestii dla wyjaśnienia. Przewodniczący musi się w końcu pogodzić z pewnym faktem który zapisany jest w Konstytucji a mianowicie :
Art. 7.
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
oznacza to że Rada Miejska działa jawnie a co za tym idzie wszelkie dokumenty docierające do Rady Miejskiej są jawne. Dla wyjaśnienia przewodniczącemu Janowi Skowrońskiemu. W działalności Rady Miejskiej nic nie jest Pana własnością.Dosłownie podkreślam po raz kolejny nic, włącznie z korespondencją bo nie jest ona prywatną korespondencją, jest skierowana do przewodniczącego Rady Miasta lub do wiadomości Rady miasta a nie do Jana Skowrońskiego prywatnie.Musi Pan zrozumieć tę różnice - jest na prawdę prosta. Pan pełni tylko funkcję przewodniczącego - podkreślam przewodniczącego a nie komunistycznego cenzora. Niejednokrotnie już zatajał Pan korespondencję przekazywaną do wiadomości Rady Miejskiej. Prywatną korespondencję może dostawać Pan od cioci z Kanady lu od kolegi z wojska i tyle. Wszystko jest publiczne i jawne co dotyczy Rady Miejskiej. Proszę to sobie w końcu po ponad 25 latach uświadomić. Okres cenzorów i komuny już odszedł a Pan nie ma prawa decydować o tym co kto będzie wiedział. Wprost przeciwnie. Pańskim zafajdanym obowiązkiem jest informować zarówno radnych jak i mieszkańców o wszystkich sprawach które wpływają do Rady. No z jednym wyjątkiem który najprawdopodobniej tu wystąpił. Ma Pan jakiś interes w postawie jaką Pan dotychczas stosuje. Pańska postawa to nic innego jak cenzura. Proszę nie robić tego bo ktoś przypnie Panu łatkę komunistycznego cenzora a to zupełnie nie potrzebne. Proszę wziąć się w garść i zaniechać dalszych takich działań
Podsumowując Panie Przewodniczący :
koniec z zatajaniem informacji
prywatnego w działalności i funkcjonowaniu Rady Miejskiej nie ma nic - zwłaszcza Pańskiego - proszę się z tym pogodzić
W jakim celu powstała ta strona? Blog o Chojnowie widziany z innej strony.Będzie to miejsce w którym poruszane będą problemy miasta oraz jego mieszkańców. To co dzieje się w mieście w głównej mierze zależy od samorządu więc będzie on poniekąd na pierwszym planie, będzie on objęty kontrolą społeczną. Jak napisane jest na wstępie"nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci".
Często świadomość społeczna kształtowana jest "papką" wciskaną ludziom do głowy poprzez media. W naszym przypadku jest to Gazeta Chojnowska oraz portal działający lokalnie. Gazeta to "instytucja propagandowa" urzędu która sprowadza się do wychwalania osiągnięć urzędu ale nigdy nie do jego krytyki, nie porusza problemów mieszkańców. Pokazuje tylko sukcesy. Nie zawsze wszystko jest feer. Niby mamy odnowiony Dom Kultury ale nie mówi się, że błędy popełnione przy tej inwestycji kosztowały miasto i mieszkańców 1 milion złotych za który można było by naprawdę wiele zrobić dla miasta. O tym nie dowiecie się w gazecie urzędu, o tym nie poczytacie na portalu. Niby odbył się pierwszy mecz na nowej murawie stadionu robionej dwa lata ale okazało się, że murawa jest źle wykonana bo stoi na niej woda. Niby burmistrz chwalił się w mediach że jest zaskoczony nagrodą za rewitalizację Domu Schrama a okazało się, że urząd zakupił sobie to wyróżnienie. Niby mówi się ze burmistrz nie zarabia dużo ale nie wiele osób wie, że jest to 14 000 złotych miesięcznie ale tak naprawdę nie wiadomo za co. Znając sytuację z innej strony inaczej można oceniać rzeczywistość. Często wtedy okazuje się, ze nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci. Co kto widzi jego sprawa ale tu zawsze może pokazać swój punkt widzenia. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Co jest więc prawdą? Prawda zawsze leży po środku a widziana naszymi oczami wygląda właśnie tak. Tu nie da się zadzwonić i powiedzieć by usunęli jakiś komentarz bo komuś on się nie podoba. Tu istnieje wolność słowa, poglądów.Tak więc zapraszamy do lektury.