Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezczynność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezczynność. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 grudnia 2016

MOKSiR - grozisz mi ?




Ponowne wykorzystywanie informacji publicznej czyli co wolno i dlaczego.





Pan Maciej który składa w naszym imieniu wnioski o udostępnienie informacji publicznej otrzymał ciekawostkę od dyrektora MOKSiR-u Stanisława Horodeckiego. Nie omieszkał się podzielić nią z nami i wytłumaczyć czym jest ponowne wykorzystywanie informacji publicznej


Informuję też Pana, że na stronie BIP Urzędu Miejskiego w Chojnowie znajduje się informacja dotycząca zasad wykorzystania Informacji Publicznej i jej przetwarzania. 

Naruszanie norm może skutkować złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z art. 116 prawa autorskiego.

Stanisław Horodecki

Natomiast my informujemy tak :


Pierwszy i najważniejszy przepis regulujący wykorzystywanie informacje publiczne to Konstytucja Rzeczypospolitej której najwyraźniej ktoś tu nie zna. 

Art. 54. Zasada wolności poglądów


Dz.U.1997.78.483 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.



1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Definicja ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego została zawarta w Dyrektywie w art. 2 ust. 4. Zgodnie z tym przepisem ponowne wykorzystanie oznacza „wykorzystywanie przez osoby fizyczne lub prawne dokumentów będących w posiadaniu organów sektora publicznego, do celów komercyjnych lub niekomercyjnych innych niż ich pierwotne przeznaczenie w ramach zadań publicznych, dla których te dokumenty zostały wyprodukowane. 

Żeby się za długo nie rozpisywać i nie zanudzać, informacje nie są wykorzystywane w sposób inny niż ich pierwotne przeznaczenie 😄   gdyż przeznaczeniem informacji publicznej jest JAWNOŚĆ a co za tym idzie przepisy nie ograniczają w żaden sposób ujawniania/publikowania tych informacji. 

 Konstytucja daje prawo ich rozpowszechniania.


Mała dygresja do Ojca Dyrektora :

Szanowny Panie, naruszenia praw autorskich??? 😁chyba coś się Panu pomyliło ale omyłki pisarskie zdarzają się.

 Naruszanie norm może skutkować złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z tą jednak małą różnicą, że w stosunku do Pańskiej osoby i z zupełnie innego przepisu. Chodzi o odpowiedzialność karną z artykułu o treści :

Art. 23. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Czyn określony w art. 23 u.d.i.p. jest występkiem w rozumieniu art. 7 Kodeksu karnego. W literaturze przedmiotu podkreśla się, że występek ten może być popełniony z działania (gdy podjęte są aktywne czynności mające na celu ukrycie informacji) albo z zaniechania (gdy osoba zobowiązana nie podejmie żadnych działań, aby udostępnić informację) i ma charakter celowy (tzn. sprawca działał lub zaniechał działania w celu nieudostępnienia informacji). Ponadto przestępstwo to ma charakter indywidualny, karze podlega bowiem tylko ten, kto jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. 

W razie czego proszę śmiało powiadamiać o możliwości popełniania przestępstwa 😎


http://informacjapubliczna.org.pl/11,867,prokuratura_wnosi_akt_oskarzenia_z_art_23_ustawy_o_dostepie_do_informacji_publicznej.html

Nepotyzm w Muzeum ???







Faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności to właśnie nepotyzm. Czy w Chojnowie dochodzi do nepotyzmu?  Jesteśmy wraz z Panem Adamem na etapie ustalania. Z rejestru umów Muzeum Miejskiego - którego dyrektorem jest Pan Jerzy Janus - wynika, że podpisał on umowę zlecenie z Panią Magdaleną Janus.       

   




   Czy jest to zbieżność nazwisk czy przykład nepotyzmu?  W tej sprawie został wysłany do Pana dyrektora wniosek o udostępnienie informacji publicznej o treści :

czy osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilno prawnej w 2015 roku - Magdalena Janus - to Pańska rodzina (jaka linia pokrewieństwa ) czy tylko zbieżność nazwisk?    

odpowiedź była następująca :

udzieliłem wszystkich możliwych danych  zgodnie z wymogami informacji publicznej,  bez naruszania jednak  prawa o ochronie danych osobowych i udzielania wrażliwych informacji  (Ustawa o ochronie danych osobowych 29 VIII 1997, art. 6, pkt. 1, 2 i Dz.U.  2002 nr 101 poz. 925 ze zmianami)  

Łączę wyrazy należnego szacunku

Jerzy Janus    

Niestety z treści odpowiedzi dyrektora muzeum w żaden sposób nie wynika czy osoba  z która podpisał umowę jest jego rodziną czy też nie. Dyrektor jednak zamiast napisać tak lub nie  co zajęło by trzy znaki, góra 10 (córka/ nie rodzina) napisał zdanie złożone nie mające znaczenia dla zadanego pytania. Wymijająca odpowiedź a w  zasadzie jej brak daje podstawy sądzić, że w muzeum doszło do nepotyzmu. Sprawa jest rozwojowa. 



Aktualizacja

W tej sprawie została złożona skarga na dyrektora Muzeum do burmistrza o treści :



Warszawa, dnia 05 12 2016 roku
Do:
Burmistrz Miasta Chojnowa
Skarżący:

02-605 Warszawa
Strona przeciwna:
Dyrektor Muzeum Regionalnego w Chojnowie

SKARGA
na bezczynność
W imieniu własnym na podstawie art. 3 § 2 pkt. 8 w zw. z pkt. 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. â Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wnoszę skargę na bezczynność dyrektora Muzeum Regionalnego w Chojnowie w przedmiocie nieudostępnienia w terminie informacji publicznych, poprzez naruszenie przepisów:
  • art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP,
  • art. 1 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
poprzez nieudostępnienie informacji publicznej zgodnie z wnioskiem w określonym terminie, tj.:
  1. Warszawa 14 11 2016
                                                              Wnioskodawca
               
    e-mail:  
    o udostępnienie informacji publicznej
    Stosownie do art. 61 Konstytucji RP wnoszę o przesłanie pod w/w adres e-mail dane w zakresie:

    czy osoba zaatrudniona na podstawie umowy cywilno prawnej w 2015 roku - Magdalena Janus - to Pańska rodzina (jaka linia pokrewieństwa ) czy tylko zbieżność nazwisk?


                                                                                                                  Z wyrazami szacunku,


Stan faktyczny
Wnioskiem z dnia 14 listopada 2016 roku wniosłem do dyrektora Muzeum Regionalnego w Chojnowie o udostępnienie informacji publicznej w zakresie określonym w petitium skargi.
Wniosek został wysłany pod adresy mailowe :muzeumr@wp.pl oraz muzeum.chojnow@gmail.com Adresy widnieją na oficjalnej stronie internetowej Muzeum Regionalnego w Chojnowie
http://muzeum.chojnow.eu/kontakt,m5,s500.html
Stan prawny
Za prawidłowy wniosek pisemny uznaje się również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną i to nawet gdy do jej autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny1, ani nie zostanie wyraźnie zawarta podstawa prawna2.
Żądana informacja stanowi informacje publiczną, albowiem dotyczy wprost wydatkowania środków publicznych, w ramach zawieranych przez podmiot umów umów3 oraz trybu działania i organizacji pracy podmiotu. Sądy administracyjne niejednokrotnie opowiadały się, że Zestawienie (rejestr) umów stanowi informacje publiczną4. Jak również informacje o organizacji takich rejestrów5.
Przedstawienie informacji zupełnie innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też informacji wymijającej czy wręcz nieadekwatnej do treści wniosku lub gdy podmiot odmawia jej udzielenia w nieprzewidzianej do tej czynności formie świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej6.
Do dnia wniesienia skargi nie został należycie wykonany mój wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Podmiot nie podjął działania w sprawie i nie wypełnił prawnych obowiązków określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
W tych okolicznościach skarga jest konieczna i uzasadniona.


 która skutkowała otrzymaniem kolejnej odpowiedzi nie w temacie.



Obawiam się , że nie dotarła do Pana informacja  wysłała 29 listopada 2016 r. o godz 13.07, wygenerowana przez komputer. Jeśli informacja nie dotarła, to musiał nastąpić jakiś błąd.

Przytaczam ją  "in extenso":


"Szanowny Panie, udzieliłem Panu wszystkich możliwych danych zgodnie z wymogami informacji publicznej, bez naruszania jednak prawa osób o ochronie danych osobowych i udzielania wrażliwych informacji (Ustawa o ochronie danych osobowych 29 VIII 1997, art. 6 pkt 1, 2 i Dz. U. 2002 nr 101 poz. 925 ze zmianami)

łącze wyrazy należnego szacunku

której konsekwencją było kolejne wyjaśnienie skierowane do dyrektora Muzeum :

Szanowny Panie

obawiam się,  że nie zrozumiał Pan pytania które zadałem w mailu z dnia 14 11 2016 roku dlatego przytaczam go "in extenso"

Warszawa 14 11 2016
                                                          Wnioskodawca
           
e-mail:  
o udostępnienie informacji publicznej
Stosownie do art. 61 Konstytucji RP wnoszę o przesłanie pod w/w adres e-mail dane w zakresie:

czy osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilno prawnej w 2015 roku - Magdalena Janus - to Pańska rodzina (jaka linia pokrewieństwa ) czy tylko zbieżność nazwisk?


                                                                                                              Z wyrazami szacunku,
                                                                                                                        

Obawiam się, że albo pomylił Pan wiadomości bo wysłałem Panu kilkka wniosków(mogę w przyszłości je numerować aby nie miał Pan z tym problemu) i udziela mi po raz kolejny odpowiedzi nie na temat. Temat rejestru umów jest już zamknięty i w tym temacie udzielił mi Pan wyjaśnień. Jeśli wczyta się Pan w treść mojego wniosku, zauważy Pan, że jest to pytanie dotyczące poprzedniej korespondencji a jednak jest to nowy wniosek. 

Bardzo proszę sobie nie utrudniać pracy i odpowiedzieć na mój wniosek przed burmistrzem do którego złożyłem skargę na Pańskie działanie poprzez odpowiedź nie na temat co po raz kolejny podkreślam.Jak przytoczyłem w skardze odpowiedź nie na temat lub odpowiedź niekompletna to również bezczynność.
Po raz kolejny wysyła Pan odpowiedź nie na temat a to nic nie zmienia w sprawie. Moje pytanie nie narusza ustawy na którą się Pan powołuje choćby dlatego, że nie pytam Pana o pesel czy adres osoby z która podpisał Pan umowę a tylko o to czy jest z Panem spokrewniona i w jakim stopniu. Do wyboru sa dwie odpowiedzi : nie lub tak więc proszę by z nich Pan skorzystał. 

Również łącze wyrazy szacunku i czekam na odpowiedź w sprawie skargi od Pańskiego przełożonego 

Jakiś czas później dyrektor Muzeum najprawdopodobniej chcąc zaoszczędzić sobie trudu odpowiadania na zadane pytanie w Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu postanowił udzielić odpowiedzi o treści :

Szanowny Panie,
  informuję, że osoba zatrudniona od 1 - 31 lipca 2015 należy do linii wstępnej i jest moją córką. Obszerniejszych wyjaśnień w odpowiedzi na Pana skargę  udzieliłem Burmistrzowi. Polecam  Panu również dobrze poinformowany blog "Chojnów inaczej" prowadzony przez anonimową osobę.

Z poważaniem

Jerzy Janus

Jak widać przepisy na które powoływał się dyrektor  Muzeum i (Ustawa o ochronie danych osobowych 29 VIII 1997, art. 6 pkt 1, 2 i Dz. U. 2002 nr 101 poz. 925 ze zmianami) nagle przestał istnieć i już nie ograniczał dyrektorowi możliwości odpowiedzi na zadane pytanie. Takich przypadków jak ten jest wiele. Często wyssane z palca przepisy które groźnie brzmią nie mają zastosowania w sprawie. Nie dajcie się wodzić za nos i sprawdzajcie 😎

W ten oto sposób poprzez dostęp do informacji publicznej jeden z naszych czytelników który dokonał anonimowego komentarza pod wątkiem rejestru umów Muzeum zauważył przypadek nepotyzmu który zaistniał i został potwierdzony przez dyrektora. Jak każdy z Was oceni postawę dyrektora to indywidualna sprawa każdego. Wiedzcie jednak, że spraw takich jest wiecej w mieście i tylko i wyłącznie dostęp do informacji publicznych jest podstawowym narzędziem do demaskowania takich zjawisk. Nie poczytacie o takich sprawach na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego - burmistrz jakoś dziwnie się tym nie chwali,nie przeczytacie w Gazecie Chojnowskiej, nie przeczytacie na lokalnych portalach. Wszystko z bardzo prostej przyczyny. Tamte media są zależnie, nasze medium nie 😎 

Pamiętajcie

Nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci 




środa, 30 listopada 2016

ignorantia iuris nocet - Panie burmistrzu





W sprawie bilardu wysłałam wniosek o udostępnienie informacji publicznej do dyrektora MOKSiR-u - Stanisława Horodeckiego. Pisałam o tym. Niestety dla dyrektora jak i dla burmistrza dyrektor spóźnił się z odpowiedzią na którą ma  14 dni i zmuszona byłam wysłać w tej sprawie skargę na bezczynność. Pomimo tego, że otrzymałam odpowiedź - jakieś 3 godziny po skardze - skarga nabrała "mocy" i przysporzyła nielada problem burmistrzowi.  Dostałam maila od burmistrza :





Wielki zaszczyt spotkał mnie gdyż sam burmistrz do mnie napisał. nie mogłam pozostawić go samemu sobie z takimi problemami więc postanowiłam odpisać. 

Szanowny Panie 

Nawiązując do Pańskiego zapytania dotyczącego wyjaśnienia czy skarga dotyczy dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji czy też dyrektora Muzeum informuję, że skarga dotyczy dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji gdyż to do niego skierowane było zapytanie drogą mailową a pojawienie się w skardze dyrektora innej jednostki jest tylko i wyłącznie omyłka pisarską. 

Odpowiadając na Pańskie pytanie dotyczące wątpliwości co do tego jak traktować moją skargę informuję, że skarga zawiera wszelkie niezbędne do właściwego rozpoznania informacje w swojej treści. Jedną z podstawowych zasad prawnych jest reguła: ignorantia iuris nocet(nieznajomość prawa szkodzi). Oznacza ona, że nie można tłumaczyć się nieznajomością prawa. Nieznajomość prawa nie zwalnia od obowiązków czy odpowiedzialności podjęcia stosownych działań. Widząc Państwa wątpliwości sugeruję przesłać skargę do Sądu Administracyjnego który nie powinien w tej sprawie mieć jakichkolwiek wątpliwości. 

Z wyrazami szacunku


A mówi się wmieście, ze burmistrz to taki omnibus. Okazuje się, ze nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci