Popularne posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burmistrz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burmistrz. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 stycznia 2017
Zestawienie wyjazdów służbowych Burmistrza Jana Serkiesaza 2016 rok
Jawność, kontrola społeczna
piątek, 16 grudnia 2016
Podróże małe i duże
„Gospodarka
środkami publicznymi jest jawna”.
Znaczenie jawności:
-postulat informowania o operacjach
finansowych sektora publicznego w sposób umożliwiający jego kontrolę przez
społeczeństwo
Czy w opinii mieszkańców Chojnowa gospodarowanie środkami publicznymi przebiega w sposób prawidłowy??? Nikt nie może tego ocenić z prostej przyczyny. Nikt nie wie na co idą środki publiczne bo niby skąd? Nawiązując współpracę z organizacjami strażniczymi otrzymaliśmy narzędzia do pozyskiwania informacji których posiadanie daje większą możliwość oceny niż w obecnej chwili.
Czy wiecie że pieniądze publiczne wydawane są miedzy innymi na podróże służbowe burmistrza oraz radnych a także pracowników Urzędu Miasta? Czy wyjazdy te są potrzebne? Czy wydatki na te cele są duże czy małe? Czy wyjazdy są potrzebne? Jakie korzyści przynoszą?
Jak widzicie pytań jest wiele a odpowiedzi na obecną chwilę żadnych.
Postanowiliśmy to zmienić i z pomocą zaprzyjaźnionego już Pana Adama wysłaliśmy do urzędu odpowiednie wnioski by dowiedzieć się :
- Wniosek o udostępnienie informacji publicznej
Stosownie do art. 61 Konstytucji RP wnoszę o przesłanie pod w/w adres e-mail dane w zakresie :
zestawienia podróży służbowych/delegacji burmistrza Miasta Chojnowa â Jana Serkiesa w 2016 roku sporządzone w formie arkusza kalkulacyjnego zawierającego co najmniej dane w zakresie (i) data podróży, (ii) miejscowość (iii) cel podróży, (iv) koszt podróży, (v) sposób rozliczenia podróży ( -karta płatnicza/kredytowa, - gotówka), (vi) środek lokomocji, (vii) ilość kilometrów (viii) dodatkowi uczestnicy wyjazdu
środa, 30 listopada 2016
ignorantia iuris nocet - Panie burmistrzu
W sprawie bilardu wysłałam wniosek o udostępnienie informacji publicznej do dyrektora MOKSiR-u - Stanisława Horodeckiego. Pisałam o tym. Niestety dla dyrektora jak i dla burmistrza dyrektor spóźnił się z odpowiedzią na którą ma 14 dni i zmuszona byłam wysłać w tej sprawie skargę na bezczynność. Pomimo tego, że otrzymałam odpowiedź - jakieś 3 godziny po skardze - skarga nabrała "mocy" i przysporzyła nielada problem burmistrzowi. Dostałam maila od burmistrza :
Wielki zaszczyt spotkał mnie gdyż sam burmistrz do mnie napisał. nie mogłam pozostawić go samemu sobie z takimi problemami więc postanowiłam odpisać.
Szanowny Panie
Nawiązując do Pańskiego zapytania dotyczącego wyjaśnienia czy skarga dotyczy dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji czy też dyrektora Muzeum informuję, że skarga dotyczy dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji gdyż to do niego skierowane było zapytanie drogą mailową a pojawienie się w skardze dyrektora innej jednostki jest tylko i wyłącznie omyłka pisarską.
Odpowiadając na Pańskie pytanie dotyczące wątpliwości co do tego jak traktować moją skargę informuję, że skarga zawiera wszelkie niezbędne do właściwego rozpoznania informacje w swojej treści. Jedną z podstawowych zasad prawnych jest reguła: ignorantia iuris nocet(nieznajomość prawa szkodzi). Oznacza ona, że nie można tłumaczyć się nieznajomością prawa. Nieznajomość prawa nie zwalnia od obowiązków czy odpowiedzialności podjęcia stosownych działań. Widząc Państwa wątpliwości sugeruję przesłać skargę do Sądu Administracyjnego który nie powinien w tej sprawie mieć jakichkolwiek wątpliwości.
Z wyrazami szacunku
A mówi się wmieście, ze burmistrz to taki omnibus. Okazuje się, ze nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci
Etykiety:
bezczynność,
burmistrz,
chojnow,
chojnowinaczej,
informacjapubliczna,
jan serkies,
janserkies,
jawność,
moksir,
serkies jan,
skarga,
stanisławhorodecki
Lokalizacja:
Chojnów, Polska
piątek, 25 listopada 2016
Problemy finansowe w Chojnowiance odbijają się na dzieciach
Przez
jedną z Matek dzieci które trenują piłkę nożną w Chojnowiance
został poruszony problem związany z brakiem „pieniędzy
publicznych w kasie” klubu.
Klub Chojnowianka otrzymuje dotację z
kasy miasta na propagowanie kultury fizycznej i sportu poprzez piłkę
nożną. Dotacja ta rozdysponowywana jest na poszczególne grupy
młodzieży działające w klubie. Klubem kieruje zarząd na którego
czele znajduje się prezes – obecnie Pan Jóźwiak.
Jakiś
czas temu rodzice dowiedzieli się na zajęciach, że trenerowi ich
grupy zarząd nie przedstawił kolejnej umowy. Powodem tej sytuacji
ma być brak pieniędzy w kasie klubu. Rodzice grupy chcąc by ich
dzieci kontynuowały grę postanowili z własnych pieniędzy pokryć
wynagrodzenie trenera.
Następnie
okazało się, że klub/zarząd nie zgłosił tej grupy dzieci do
zimowych rozgrywek piłki halowej argumentując to również brakiem
pieniędzy. Rodzice mając na względzie dobro ich dzieci postanowili
po raz kolejny sięgnąć do własnych pieniędzy by zorganizować
turniej piłki halowej gdyż jest to jednym z warunków uczestnictwa
ich dzieci w lidze. Wiadomo, że rodzice zrobią dla dobra ich dzieci
wszystko.
Pieniądze
w klubowej kasie to dotacja od burmistrza który rozpisuje konkurs na
zadania z zakresu kultury fizycznej i sportu. Urząd Miejski –
którym kieruje burmistrz – przekazuje pieniądze i każdego roku
rozliczeniowego sprawdza czy pieniądze które przekazał(pieniądze
publiczne) wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem. Oceny tej
dokonuje burmistrz oraz radni miejscy. Zarówno burmistrz jak i rada
nigdy nie zgłaszali zastrzeżeń co do rozliczenia dotacji jaką
otrzymywał z kasy miejskiej, celowości wydatków, wysokości
poszczególnych kosztów.
Co
więc się stało w tym roku, że pieniędzy w kasie brakło na
szkolenie dzieci? Czy zostały źle rozdysponowane? Na co zostały
wydane? Nikt nie chce odpowiedzieć na te pytania. Postanowiliśmy we
współpracy z organizacją strażniczą o zasięgu ogólnopolskim
uzyskać rozliczanie dotacji którą otrzymał klub tak by osobiście
sprawdzić ile i na co i w jaki sposób zostało wydane, że dla
dzieci nie starczyło pieniędzy. W imieniu rodziców złożony
zostanie stosowny wniosek w tej sprawie do burmistrza który z
ramienia Urzędu Miejskiego sprawuje nadzór nad klubem.
Jest
w tej historii jedna dziwna kwestia. Do grupy dzieci
dla których zabrakło pieniędzy na trenera i ligę halową
uczęszcza syn burmistrza dlatego nie sposób o tym nie wspomnieć.
Czekamy
więc na informacje w tej sprawie i na rozliczenie które wszyscy
jawnie będą mogli ocenić.
Aktualizacja
otrzymaliśmy kopię wniosku złożonego w sprawie dotacji jaką w kwocie 90 000 złotych otrzymał klub Chojnowianka
poniżej zamieszczamy jego treść :
W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy od Pana Macieja odpowiedź która przyszła na wniosek który w naszym imieniu złożył do Urzędu Miejskiego. Jak można było się spodziewać burmistrz nie będzie skory do udzielenia odpowiedzi dlaczego zaistniała sytuacja z brakiem pieniędzy dla dzieci i udzielił wykrętnej odpowiedzi :
Aktualizacja
otrzymaliśmy kopię wniosku złożonego w sprawie dotacji jaką w kwocie 90 000 złotych otrzymał klub Chojnowianka
poniżej zamieszczamy jego treść :
Wniosek
o udostępnienie informacji publicznej
Stosownie do art. 61 Konstytucji RP wnoszę o przesłanie pod w/w adres e-mail dane w zakresie:
- kopii ofert które wpłynęły na realizację zadania nr 2 - zarządzenie Burmistrza Miasta Chojnowa Nr12/2016 z dnia 26 stycznia 2016 roku - dotyczącego organizacji szkoleń sportowych, prowadzenia zajęć treningowych, uczestnictwo w lokalnych, regionalnych oraz międzynarodowych zawodach sportowych w ramach współzawodnictwa sportowego w piłce nożnej
- kopii umowy zawartej z podmiotem który wygrał otwarty konkurs na realizację wyżej wymienionego zadania - dotyczącego organizacji szkoleń sportowych, prowadzenia zajęć treningowych, uczestnictwo w lokalnych, regionalnych oraz międzynarodowych zawodach sportowych w ramach współzawodnictwa sportowego w piłce nożnej
- wszystkich rozliczeń dotacji przekazanej podmiotowi który wygrał otwarty konkurs na realizację wyżej wymienionego zadania wraz z kopiami rachunków/faktur, poleceń przelewu, dokumentujących wydatki sfinansowane z dotacji
Z wyrazami szacunku,
Aktualizacja
W tej sprawie złożymy wezwanie do wykonania wniosku tak by burmistrz przesłał rozliczenia w których posiadaniu już jest - rozliczenia kwartalne. Jeśli to nie poskutkuje - skargę do Sądu Administracyjnego we Wrocławiu którą w naszym imieniu osobiście tam prześle. Na rozliczenie końcowe poczekamy do końca stycznia 2017 roku. Burmistrzowi strasznie opornie idzie udostępnianie informacji publicznej - można by przypuszczać, że ma coś do ukrycia bo gdyby nie miał już dawno wysłał by dokumenty o które wnioskowaliśmy. Co Pan Panie burmistrzu przed rodzicami i mieszkańcami ukrywa??? Treść umowy zawartej z klubem znana jest od podpisania umowy więc dlaczego ukrywa ją Pan przed rodzicami i mieszkańcami miasta??? Dlaczego nie przesłał Pan kopii ofert które wpłynęły na realizację tego zadania? Dlaczego ukrywa ją Pan przed rodzicami i mieszkańcami??? Nieładnie Panie burmistrzu, nieładnie!
piątek, 11 listopada 2016
Cud w Chojnowie. Burmistrz mobilizuje wielu pracowników
W
chojnowskim Urzędzie Miejskim – którego kierownikiem jest
burmistrz Jan Serkies -uzyskanie odpowiedzi na proste pytanie
graniczy czasami z cudem a jak wiadomo cuda się zdarzają –
czasami jednak trzeba im pomóc. Dzięki uprzejmości Pana Macieja
otrzymaliśmy oryginalną korespondencję jaką prowadził on z
chojnowskim Urzędem Miejskim. Jakiś czas temu zadał on takie
właśnie pytanie dotyczące rejestru umów który publikujemy
systematycznie na blogu. Korespondencja wyglądała tak :
- Jakie rejestry / ewidencje / systemy komputerowe / systemy finansowo-księgowe zawierające informacje dotyczące zawieranych umów / zobowiązań / wydatków funkcjonują?
- Czy zbiór informacji prowadzony jest w formie elektronicznej?
- Jakie informacje odnośnie pozycji gromadzi zbiór?
- Jakie przepisy (ustawy, rozporządzenia, zarządzenia, regulaminy itp.) regulują funkcjonowanie zbioru? Wnoszę o przesłanie ich kopii.
- Czy zaplanowana jest publikacja tego zbioru?
Odpowiedzi
do każdego funkcjonującego zbioru:
Odpowiedź
Urzędu zaskoczyła zarówno Pana Macieja jak i wielu watchdogów
którzy wręcz nie mogli się nadziwić temu. Jak zaznaczył Pan
Maciej identycznej treści wniosek został wysłany do ponad 20
urzędów w województwie dolnośląskim. Odpowiedź z Chojnowa była
jedyna w swoim rodzaju :
Pan Maciej nie dał za wygraną i postanowił pomóc cudom jakie się
zdarzają. W odpowiedzi na tę odpowiedź poinstruował burmistrza
wysyłając mu następujące pouczenie :
Szanowni
Państwo,
W
nawiązaniu do przesłanego wystąpienia z dnia 27 września 2016
roku znak OR.1431.24.2016 uprzejmie informuje, że uważam, że
żądane informacje mają charakter prosty, nie wymagający
przetworzenia. W takiej sytuacji wystosowane wezwanie jest
sprzeczne z art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji
publicznej, więc nie może zostać przeze mnie uwzględniony.
Odmawiam wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego
samodzielnie pozostawiając to do oceny organu.
Na
podstawie art. 39 kpa decyzje administracyjną o odmowie
udostępnienia informacji publicznej doręczyć pod niniejszy adres
mailowy
Cuda
się zdarzają. Udało się Panu Burmistrzowi zebrać wielu
pracowników którzy pomimo czasochłonności jakiej wymagało
postawione im zadanie sprostali mu. Brawo Jan Serkies. Co prawda
uzyskana odpowiedź (jej obszerność i szczegółowość) nie
wskazuje na czasochłonność i potrzebę zaangażowania wielu
pracowników ale naprawdę postawione tak pytanie wymagało głębokiej
analizy. Można było spodziewać się jakiegoś kilkustronicowego
pracowania a tu proszę :
(© Fot. Piotr Krzyżanowski) - źródło : http://legnica.naszemiasto.pl
poniedziałek, 17 października 2016
Jest taki smród …...
Jest taki smród …...
Inspiracją do poniższego tekstu jest ten tekst i ten fanpage - Polecam
Co jest grane w Chojnowie ?
foto : Co jest grane w Chojnowie ?
Chyba nie ma w Chojnowie osoby która
nie znałaby smrodu z unoszącego się z garbarni – zakład
usytuowany pomiędzy halą sportowa przy ulicy Matejki a rynkiem przy
ulicy Grodzkiej. Każdy z mieszkańców musiał tamtędy przejść
choć raz w życiu i nań trafić. A to idąc na rynek bo „przewala”
się tam setki ludzi, a to idąc do szkoły, a to idąc do kościoła,
a to idąc gdziekolwiek.
W tekście padło pytanie czy ludzie
pogodzili się z tym smrodem? Nie! W gównie nie da się żyć choć
znane są przypadki na przykład żuka gnojarza. Każdy kto ma choć
odrobinę wykształcony zmysł powonienia odczuwa smród – choć są
wyjątki ale o nich później. Mieszkańcy próbują z tym walczyć w
każdy znany sobie sposób. Najprostszym sposobem jest zamknąć
okno. Niestety to nie załatwia sprawy. Smród nadal jest na zewnątrz
choć już nie w mieszkaniu bezpośrednio.
W tekście padło też pytanie czy
mieszkańcy tej śmierdzącej okolicy mają płacone szkodliwe za
uciążliwy smród? Tu można się zdziwić i to bardzo mocno. Nie
tylko oni „mają płacone” ale i każdy z mieszkańców „ma
płacone”. Żeby było jeszcze bardziej dziwnie to na dodatek tego
wszystkiego i „Garbarnia” która wytwarza ten smród „ma
płacone”. Do rzeczy. Płacone ma każdy mieszkaniec co tam mieszka
– podatki . Płacone ma każdy mieszkaniec miasta – podatki. Z
tych podatków płacone ma każdy (bez)radny – jest ich 15 na całe
miasto i z tej okolicy jest również ktoś, następnie „płacone
ma” z tych zapłaconych podatków burmistrz- jedynie 14 tysięcy
złotych miesięcznie, następnie co najdziwniejsze i warte
zastanowienia płacone ma „Garbarnia” z tych zapłaconych Waszych
podatków. Co wy z tego macie? Macie „zapłacone” za ten cały
smród. Nie liczę ile to już przez lata działalności tego zakładu
było „zapłacone” szkodliwego. Z pewnością się nie opłaciło.
Ktoś mógłby zapytać a gdzie jest
„płacone” Garbarni i kto płaci?Odpowiedź jest prosta. Pan
płaci, Pani płaci, społeczeństwo płaci. A to wszystko za sprawą
burmistrza który wspiera funkcjonowanie tego zakładu w ten sposób,
że umarza mu podatki. A teraz by nie być gołosłownym i nazwać
sprawy po imieniu. Firma z której unosi się smród to „Kraskór”.
Ta sama której burmistrz w następujących latach umorzył
następujące kwoty :
2014 rok kwota :21658,40 plus odsetki
4922,0
w 2013 roku kwota 51360,4 odsetki 16879
w 2011 roku kwota 42888,3 odsetki
14801
Tak ze smrodem walczy burmistrz Jan
Serkies. Walczy już od ponad 10 lat. Nie jest osamotniony w
staraniach o usunięcie smrodu z okolicy. Pomagają mu (bez)radni w
liczbie 15 sztuk na cześć których nazwaliśmy niedoszły, jeszcze
nie wybudowany chodnik przy Alei Bezradnych (ul.Matejki od Reja do
Grodzkiej). Należy więc zapytać co dalej? Jak żyć w tym smrodzie
Państwo radni , Panie burmistrzu ?
Pamiętajcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wszystko złoto co się z wierzchu świeci ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









